Najprościej i najkrócej rzecz ujmując, revenue share (w skórcie Revshare) są to programy reklamowe, które dzielą się z użytkownikami swoimi zyskami (tylko jeśli takowe posiadają).

Wydaje się to być proste i piękne, w praktyce niestety nie zawsze tak jest.

Fundamentem programów Resvshare jest świadczenie usług reklamowych. Każdy z nas może zakupić taką usługę poprzez wykupienie paczki reklamowej, która w zależności od ceny gwarantuje nam określoną liczbę odsłon naszego produktu (np. bloga, tekstu, strony int., sklepu itp.). To co dla nas – inwestorów – jest najbardziej interesujące to fakt, że w zamian za kupno paczek reklamowych (tzw. adpacków) oprócz wyświetleń firma oferuje nam podział w zyskach. 

Jak to działa?

Generalnie zasada jest prosta. Każdy program oferuje nam różne warianty adpacków, które różnią się zazwyczaj ceną,procentową wielkością generowanych dla nas zysków i czasem działania. Dla przykładu, w programie A mamy możliwość kupna 3 adpacków o wartości: 5$, 25$ i 50$. Każdy z nich daje nam inną liczbę odsłon naszej strony (np. odpowiednio 100, 600 i 1300) i w zamian za spełnienie odpowiednich wymagań (zazwyczaj obejrzenie określonej liczby reklam dziennie) umożliwia wygenerowanie zysków w wysokości np. 10% od ceny zakupionej paczki w czasie np. 50 dni.  Czyli kupując paczkę reklamową za 50$, otrzymujemy możliwość 1300 odsłon naszej strony internetowej i dodatkowo, jeśli firma „jest na plusie” w ciągu 50 dni możemy zarobić 55$ (55$ – 50$ = 5 $ czystego zysku w 50 dni). I to jest to, co nas inwestorów najbardziej interesuje i powód, dla którego tak wiele osób decyduje się brać udział w tego typu programach.

Praktyka sprowadza się do tego, że kupujemy interesującą nas ilość adpacków, dzięki czemu dokładnie wiemy jaki wypracują dla nas zysk. Spełniamy określone wymagania (zazwyczaj obejrzenie 10 około 20 sekundowych reklam dziennie) i dziennie wpływa nam na konto określona prowizja (np. jeśli kupimy jedną paczkę za 50$ która w ciągu 50 dni zarobi dla nas 10% to dziennie otrzymamy 1,1 (110%) x 50 $ / 50 dni = 1,1 $). Pieniądze te możemy wypłacić (po zgromadzeniu kwoty minimalnej do wypłaty) bądź reinwestować poprzez zakup kolejnych paczek.

Podkreślam, że firmy wypłacają prowizje wyłącznie gdy są na plusie.

Przed przystąpieniem do tego typu programów konieczne jest zapoznanie się z pełnymi zasadami działania, niektóre firmy wymagają opłacania abonamentów, inne automatycznie rozdzielają otrzymane prowizje pomiędzy główny balans konta (z którego możemy dokonać wypłaty) i tzw. advertising budget, czyli konto z którego jesteśmy zmuszeni reinwestować. Takie zagranie ma na celu przedłużenie żywotności programu.

REVSHARE TO NIE MLM

Wielu z nas działanie programów Revshare może pomylić z marketingiem sieciowym (MLM). Nie jest to jednak zgodne, ponieważ o ile zarówno w Revshare i MLM mamy możliwość otrzymania prowizji od poleconych osób (ktoś rejestruje się z naszego linku, kupuje adpacki a my otrzymujemy za to prowizje) to podobieństwo tych programów w tym miejscu się kończy. MLM opiera się wyłącznie na piramidzie finansowej, w Revshare możemy czerpać zyski bez żadnych osób polecanych. Nie musisz nikogo nakłaniać, rozsyłać linków na prawo i lewo i robić ludziom papkę z mózgu, wystarczy kupić adpacki i zarabiamy określoną prowizję.

Zagrożenie Revshare

Programy typu Revshare są programami wysokiego ryzyka. Jest to kluczowe i fundamentalne zdanie, ponieważ żadna firma nie gwarantuje zysków. Firmy świadczą usługi reklamowe i dobrowolnie dzielą się z nami zyskami wyłącznie gdy sama firma zarabia. Nietrudne do przewidzenia zatem jest, że jeśli wszyscy użytkownicy wpłacą łącznie np. 1 000 000 zł i po kilku miesiącach łącznie zarobią 1 200 000 zł, to gdy zaczną wypłacać w pewnym momencie depozyty zrównają się kwocie wypłat (1 000 000 – 1 000 000 = 0) to pozostałe 200 000 zł prowizji firma będzie na minusie, więc w tym momencie program przestaje wypłacać. Ci, którym udało się zarobić i w odpowiednim momencie wypłacili pieniądze będą szczęśliwi, pozostali niestety będą stratni. Dlatego tak ważne jest aby wypłacić nasze pieniądze w momencie, kiedy kondycja firmy ma się dobrze i jest wypłacalna. Według mnie w tego typu programach najważniejsze znaczenie ma moment wejścia (wiadomo, im szybciej tym lepiej).

Zazwyczaj programy Revshare utrzymują się na rynku od kilku do kilkunastu miesięcy (średnio ok. 8-12 miesięcy). Aby przedłużyć żywotność programów wprowadzane są różne opcje, np. maksymalna kwota dziennych wypłat na użytkownika wynosi 300 $ (TheAdsTeam), czy rozdzielenie prowizji pomiędzy account balance i ads. budget (MX.world).

W związku z powyższym żartobliwym tonem można powiedzieć, że Revshare są opcją inwestycyjną dla osób o mocnych nerwach bo tak na dobrą sprawę nie wiadomo kiedy program przestanie płacić.

Moje uwagi

W związku z rosnącą popularnością programów Revshare co raz więcej osób przechodzi z MLM do promowania właśnie tego typu biznesów. Ci najwięksi nazywani są liderami e-biznesu – czyli Ci, którzy mają największą liczbę poleconych (systematycznie ogłaszają się w sieci, prowadzą strony, blogi, webinary, jeżdża na spotkania itp. ) i o ile chętnie przedstawiają nowe programy i w blasku przedstawiają nam potencjalne zyski, tak ja muszę was przestrzec.. nie wierzcie ślepo w to co piszą, bo rzadko kiedy przedstawiają sytuację w takim świetle, w jakim faktycznie jest. Nikt nie może zagwarantować zysków, więc liderzy też nie mają prawa pisać o pewnych zyskach (jest to sprzeczne z regulaminami programów Revshare) !! Niestety dla zwiększenia rozgłosu i pozyskania większej ilości użytkowników (z których to mają prowizje) często, jak nie zawsze wyolbrzymiają i podkoloryzowują faktyczny status programów. Co więcej, Ci cwansi reklamują wyłącznie te programy, w których prowizje za pozyskanie nowych użytkowników są największe. Kolejną pułapką są ich profile np. na FB, gdzie zobaczyć możemy posty wyłącznie wychwalające program, a to dlatego – i co niektórzy jawnie się do tego przyznają – usuwają posty osób, które krytykują program, pokazują błędy i śmią przeciwstawić się ogólnej wizji liderów. Niestety wizja zarobienia kasy za często przysłania lojalność i dobro użytkowników zwerbowanych przez nich.

Ja od razu pragnę zapewnić, że nie jestem i nie chcę być kojarzyć z tego typu osobami. Nie mam zamiaru nikogo na nic namawiać, tym bardziej nie chcę, aby ktokolwiek z kim współpracuje odniósł jakiekolwiek straty. Mam zasadę i staram się, aby moje prywatne korzyści finansowe nie odbiły się kosztem innych. Jeśli będziesz chciał nawiązać współpracę bądź podpiąć się do mojej grupy za pomocą mojego linka polecającego to będę Ci za to wdzięczny i w zamian oferuję moją pomoc. Choć jeśli nie będziesz w mojej grupie a będę potrafił pomóc to i tak pomogę 🙂